Polacy przed inauguracją PŚ w Szeged. Zaczynamy pisać nowy rozdział
Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Mam ogromny sentyment do toru w Szeged, bo tam zdobyłam swoje pierwsze medale juniorskich MŚ. Cieszę się na te zawody i jestem pozytywnie nastawiona, nie mogę się doczekać rywalizacji – mówi Puławska, która stara się na bieżąco śledzić
informacje z innych reprezentacji.
W drugiej z wymienionych konkurencji zobaczymy też Martynę Klatt. W olimpijskiej dwójce K-2 500 m tym razem wystartują Dominika Putto i Adrianna Kąkol, a także Julia Olszewska i Katarzyna Kościółek. Nowością są też składy czwórek – jedną z nich utworzą kolejno Klatt, Sandra Ostrowska, Kościółek i Putto.Jestem taką obserwatorką, ale zbytnio nie biorę tego do siebie. Z tyłu głowy nic mi nie siedzi, a bardziej motywuje do tego, żeby z rywalkami stanąć w torze i pościgać się na nowo. W tym roku kumulacja zawodów będzie naprawdę duża, ale myślę, że plan trenera na pewno to przewiduje i wierzę, że będziemy dobrze przygotowane na każde wyścigi i tego się trzymam – dodaje zawodniczka AZS AWF Gorzów Wielkopolski,
która w nadchodzący weekend w Szeged
znów wystartuje w K-1 200 m i K-1 500 m.
Dużą wagę do udanego startu męskich osad K-4 500 m w kwalifikacjach olimpijskich przywiązuje trener Ryszard Hoppe. Podobnie jak trener Kowalczuk, do rywalizacji wystawia dwie czwórki, na czele których zasiądą Alex Borucki i Wojciech Pilarz. Pierwszy z wymienionych kajakarzy wystąpi również w K-1 1000 m, czyli innej olimpijskiej konkurencji. Sam Borucki docenia walory organizacyjne Węgrów i nastawia się na mocne ściganie.
Widać, że Węgrzy żyją kajakami, pod względem organizacyjnym zawodów jest to na pewno czołówka. Nie mam jednak dobrych wspomnień z zeszłego roku, gdzie przez to, że niektóre tory są bardziej obciążone wiatrem, zostałem pozbawiony szansy walki o medale w K-1 500 m. Teraz już nie ma co się tłumaczyć, bo zaczynamy pisać nowy rozdział i oby w nim Szeged zostało zapamiętane kolorowo – mówi Borucki, który jest zwolennikiem
nowego systemu kwalifikacji na igrzyska olimpijskie.
Już dawno temu powinien on zostać wprowadzony po to, żeby zawodnicy trzymali jedną wysoką dyspozycję przez cały czas, a nie na jedne najważniejsze regaty. Wydaje mi się, że ten sezon naprawdę będzie wyłaniał najlepszych zawodników, którzy mogą sobie pozwolić na utrzymywanie wysokiej formy przez długi czas – przewiduje 20-letni zawodnik KKW 1929 Kraków,
który w przyszłym tygodniu na PŚ w Niemczech również
ma wystartować na jedynce, tyle że na 500 m.
Zmartwieniem w ostatnich dniach dla trenera Hoppego były za to problemy zdrowotne Jarosława Kajdanka, przewidzianego do startu w K-4 500 m z Boruckim, Przemysławem Korsakiem i Wiktorem Leszczyńskim, a także w K-2 500 m z Valeriim Vichevem.
Dobrą wiadomością płynącą z jego grupy jest za to powrót do rywalizacji Jakuba Stepuna, jednego z filarów kadry i szlakowego czwórki w ostatnich latach, który w Szeged tym razem wystartuje w K-1 200 m.Jarek w ostatnich dniach złapał infekcję, ale mamy nadzieję, że zdąży się wykurować do pierwszych startów – dopowiada Hoppe.
Większych niespodzianek co do obsady poszczególnych konkurencji nie ma w polskich kanadyjkach. Zgodnie z zapowiedziami trenera Mariusza Szałkowskiego szansę debiutu w seniorskim PŚ otrzymają Milena Mackiewicz, Maja Rużanowska i Julia Tarasiuk. Naszymi największymi kanadyjkowymi nadziejami w Szeged tradycyjnie będą olimpijskie jedynki, czyli Dorota Borowska w C-1 200 m kobiet i Wiktor Głazunow w C-1 1000 m mężczyzn. Oboje wciąż dążą do tego, żeby za trzecim podejściem na igrzyskach sięgnąć po swój pierwszy olimpijski medal. Najpierw w Szeged muszą jednak postawić pierwsze kroki w stronę kwalifikacji i Los Angeles. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Co roku staramy się poprawiać rezultaty, być coraz lepsi. Oczywiście, brakuje tego medalu olimpijskiego, walczę o niego, ale ostatnimi czasy nauczyłem się doceniać to, co mam, czyli medale MŚ i ME – podkreśla Głazunow, który nie ma nic przeciwko temu,
aby zacząć cykl PŚ od medalu w konkurencji olimpijskiej.
Na pewno bardzo dobrze przygotowywaliśmy się do najbliższych imprez, co zresztą widać było po czasach, jakie osiągaliśmy na regatach konsultacyjnych w Wałczu. Widać, że jesteśmy dość mocni i mam nadzieję, że na arenie międzynarodowej również pokażemy, że to nasze dzioby będą delikatnie z przodu przed rywalami – liczy 32-letni kanadyjkarz AZS AWF Gorzów Wielkopolski,
który w Szeged wystąpi także w C-2 500 m z Oleksiiem Koliadychem.
Przypomnijmy, że Polacy rok temu podczas PŚ w Szeged zdobyli łącznie sześć medali. Nadchodzący PŚ na Węgrzech będzie pierwszym z trzech w tegorocznym cyklu – w przyszłym tygodniu pucharowa rywalizacja przeniesie do Brandenburgu (14-17 maja), a zakończy za dwa miesiące w Montrealu (9-12 lipca). Głównym punktem sezonu 2026 będą bez wątpienia MŚ w Poznaniu (26-30 sierpnia), najlepiej punktowana impreza w kontekście rankingu olimpijskiego. Za pośrednictwem strony Biletomat.pl można już kupować bilety na trybuny na każdy z pięciu dni mistrzostw. Jak zapowiadają organizatorzy, MŚ mają być jednym wielkim festiwalem kajakarstwa, z wieloma atrakcjami dla osób w różnym wieku. Tuż obok poznańskiej Malty przygotowane zostaną strefa kibica czy strefa aktywności kajakowej. Zainteresowani będą mogli sprawdzić się w kajakach, a osoby z niepełnosprawnościami w parakajaku. Podczas imprezy pojawi się również Centralny Wojskowy Zespół Wojskowy. Miłośnicy militariów będą mogli zobaczyć z bliska żołnierski osprzęt, wsiąść do czołgów, czy posmakować tradycyjnej, wojskowej grochówki. Częścią inauguracji MŚ będzie występ Dawida Kwiatkowskiego – koncert muzyka, zaplanowany nad Maltą, na Polanie Harcerza odbędzie się w ramach cyklu NaFalach, jednego z najbardziej lubianych letnich cykli koncertowych w Poznaniu. W trakcie mistrzostw zapowiadany jest również występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego pod batutą płk Mariusza Dziubka.
Poznań zawsze był, jest i będzie najbardziej przyjaznym miastem dla światowego i polskiego kajakarstwa. To na pewno będą niezapomniane, emocjonujące mistrzostwa z wieloma atrakcjami. Zapraszamy do przyjazdu do Poznania i dopingowania polskich kibiców, ale i przeżycia świetnej zabawy – uzupełnia Grzegorz Kotowicz,
prezes Polskiego Związku Kajakowego.
Start trzydniowego PŚ w sprincie kajakowym w Szeged w piątek, 8 maja. Pierwsze finały zaplanowano na sobotnie przedpołudnie.






